Sposób przygotowania
W rondelku podgrzewamy mleko, dodajemy kostkę masła i rozpuszczamy. Wyłączamy ogień, dodajemy 2 tabliczki czekolady (pokruszone w kostki) i rozpuszczamy mieszając rózgą aż uzyskamy gładką masę. Odstawiamy do przestudzenia.
W wysokim naczyniu ubijamy jajka z cukrem trzcinowym na jasną, puszystą masę (ok.3-4 minuty).
Do jajek dodajemy ostudzoną czekoladę z masłem i delikatnie mieszamy szpatułką, aż składniki się połączą.
Siekamy świeże liście mięty bardzo drobno i dodajemy do masy, mieszając, aby równomiernie się rozprowadziły.
W osobnej misce mieszamy mąkę, kakao, proszek do pieczenia i szczyptę soli. Suche składniki przesiewamy do masy czekoladowej i delikatnie mieszamy, aż ciasto będzie jednolite.
Piekarnik rozgrzewamy do 175 st. C.
Masę przelewamy do okrągłej formy (o średnicy 25cm) wyłożonej papierem do pieczenia.
Pieczemy 40-45 minut. Po tym czasie wbijamy drewniany patyczek. Jeżeli jest suchy to znaczy, że ciasto jest upieczone.
Gdy ciasto stygnie przygotowujemy polewę. W rondelku podgrzewamy śmietankę, aż będzie gorąca (nie doprowadzamy do wrzenia), po czym dodajemy połamaną czekoladę. Mieszamy, aż uzyskamy gładką polewę.
Zupełnie przestudzone ciasto polewamy czekoladową polewą. Dekorujemy listkami świeżej mięty i owocami.











