Logo Baziółka
Baziolka.pl » Przepisy » Dania obiadowe » Chili con carne na ciemnym piwie ze świeżą kolendrą

Chili con carne na ciemnym piwie ze świeżą kolendrą

Składniki

na chili:
świeża kolendra 1 pęczek
mielona wołowina (np. antrykot) 250 g
czerwona cebula 1
czerwona papryka 1
mała zielona papryka 1
puszka pomidorów bez skórki 1
puszka czerwonej fasoli 1
puszka białej fasoli 1/2
czosnek 2 ząbki
ciemne piwo 250 ml
dobra zaparzona kawa 5 łyżek
gorzka czekolada 20 g
kakao 1 kopiasta łyżka
syrop klonowy 3 łyżki
miód 1 łyżka
koncentrat pomidorowy 2 łyżki
ketchup 1/4 szklanki
kostka ekologicznego bulionu warzywnego 1
sos sojowy 1 łyżka
mielony kmin rzymski łyżeczka
mielona kolendra (nasion) łyżeczka
słodka wędzona papryka 2 łyżeczki
mielone chili 2 łyżeczki
pieprz cayenne 1/2 łyżeczki
świeżo zmielony czarny pieprz dużo
olej odrobina
dodatkowo:
małe dojrzałe awokado 2
ryż jaśminowy lub inny ulubiony
kwaśna śmietana 18% lub 12%

Sposób przygotowania

Rozgrzewamy głęboką patelnię z odrobiną oleju. Dodajemy pokrojoną cebulę oraz papryki i nieprzerwanie mieszając dusimy na niewielkim ogniu do miękkości (około dziesięć minut). Następnie dorzucamy czosnek, chili i sypkie przyprawy. Po kilku minutach smażenia wlewamy piwo, kawę, pomidory z puszki (razem z sokiem), koncentrat, ketchup, sos sojowy, miód i syrop klonowy, dodajemy także kostkę bulionu, kakao i połamaną czekoladę. Gotujemy całość przez trzy minuty, aż wszystkie składniki dokładnie się połączą. Wówczas dodajemy mięso, a także odsączone i opłukane fasolki. Mieszamy, przykrywamy i gotujemy przez 30 – 40 minut, aż chili zagęści się i zacznie obezwładniająco pachnieć. Pamiętamy by co kilka minut zamieszać w garnku, aby nic nie przywarło do dna. Po tym czasie dodajemy posiekane listki z 1/2 pęczka kolendry i gotujemy jeszcze kilka minut.

Chili con carne podajemy najlepiej w towarzystwie ryżu. Wierzch każdej porcji wieńczymy dodatkiem dużej ilości świeżej kolendry, a także świeżym awokado skropionym limonką i, jeśli mamy ochotę, kleksem dobrej kwaśnej śmietany.

Przepis i zdjęcie: Marianna Medyńska